| |
| |
|
Gdzie jestem i co dalej == Where I am and what's next |
pit, 25 Styczeń 2010
Czas lotu powrotnego do Europy minal a ja wciaz w Australii... == My flight back Europe is gone and I am still in Australia...
(for english version please go here).
Zdecydowalem nie konczyc jeszcze podrozy. Kaska mi juz wczesniej o tym mowila - wrocmy do Europy przez Azje. Nie bylem jednak przekonany dlugim czekaniem na moja towarzyszke podrozy (mialo to byc 3 miesiace). Dotarlismy sie jednak i uzgodnilimsy ze 15 luty to dobry dzien by wystartowac we wspolna azjatycka przygode.
Tak wiec przez 4 tygodnie po powrocie z NZ jestem w Sydney. Poznaje tutejsze zycie codzienne i ucze sie surfingu(pogoda od 25-40stC co serce cieszy slyszac, ze -20stC w Polsce). Wazna czesc mojego pobytu w Sydney to przygotowanie do podrozy - musimy sie doszczepic i doekwipowac(przeekwipowac - lzejsze i mniej rzeczy)!
Wczoraj kupilismy bilety - zaczynamy trase 13 lutego od Perth (super bo zobacze rowniez stan Western Australia) a potem juz smigamy do Denpasar. Tam zaczyna sie inny swiat:)
Zapraszam jak zwykle do kibicowania, komentowania i obserwowania `na zywo` jak przemiezam swiat!
pit |
|
Komentarze/Comments |
Sian sian o sian hua! Pit. 15sty sie zbliża. powodzenia na kolejnym etapie.pozdro od Henia i Susany
| 2010-02-12 23:56 ~klaps |
L o v e l y ! Yuhuuu, thats such a good story! Have lotsa fun!!!
| 2010-02-05 10:09 ~Pawel&Mara |
Niesamowite! Myślałam,że masz już dość, a tu takie wielkie plany. Podziwiam Twój zapał podróżniku. Powodzenia!!!
| 2010-02-05 09:52 ~Babcia |
|